Z Bożej łaski Jadwig, król to jedna z książek Zuzanny Orlińskiej – absolwentki Wydziału Grafiki warszawskiej ASP, ilustratorki, autorki takich powieści dla dzieci i młodzieży jak: Detektywi z klasztornego wzgórza, Cierpienia sięciolatka czy Pisklak.
W tej książce autorka przenosi nas w czasy średniowiecza. Towarzyszymy dwóm bohaterkom i ich przyjaciołom. Mam tu na myśli Jadwigę Andegaweńską i Annę Cylejską.
Żyła sobie raz królewna, która mieszkała w zamku na wysokim wzgórzu, a strzegł jej straszny smok… I na tym by się pewnie skończyło, gdyby to była baśń. Ale to prawdziwa historia – dużo ciekawsza od bajek. Żaden bajkopisarz nie wymyśliłby, że dziesięcioletnia dziewczynka zostanie królem Polski. Ani że zamiast pięknego księcia poślubi dzikiego poganina. Jeśli dodamy do tego krzyżackiego szpiega, dworskie intrygi, kilka kropel trucizny i parę diabłów, okaże się, że życie w XIV wieku naprawdę było pełne przygód. A smok? Bez obaw, on też się pojawi!
1 lut 2018
15 sty 2018
Życie nastolatka w czasach PRL-u
„Skutki uboczne eliksiru miłości” to kolejna książka Doroty Combrzyńskiej-Nogali — polonistki, surdopedagoga, autorki powieści obyczajowych dla dorosłych i nie tylko. Z tą pisarką miałam przyjemność spotkać się podczas czytania książki dla młodzieży „Możesz wybrać, kogo chcesz pożreć”. W zasadzie obie te powieści pod względem bohaterów niczym się nie różnią. Autorka lubi tworzyć ciche i tajemnicze główne postacie. Jednak ich fabuła całkowicie od siebie odbiega.
Kiedy 13 grudnia generał Jaruzelski ogłasza stan wojenny, tajniacy zatrzymują ojca i dziadka, a Jacek wraca poturbowany z ulicznej demonstracji – mama chłopaka postanawia wysłać go do babci, do Warty. W tym pozornie sennym miasteczku życie płynie wartko. Babcia szmugluje gazetki w kiosku Ruchu, nieodżałowana Wiktoria umiera i zostawia wnuczkę Romkę samą, a ta, wraz z Jackiem, szuka eliksiru miłości – leku dla mamy pogrążonej w depresji. Nie boją się ani Hirka, ani Szalonego Miecia, którzy chcą ich dopaść, ani skutków ubocznych eliksiru. W „Skutkach ubocznych eliksiru miłości” realne wydarzenia splatają się z magicznymi a tragiczne z komicznymi. To gwarant lektury, która wciąga i do której się wraca.
9 sty 2018
Kolory życia
„Biały teatr panny Nehemias” Zuzanny Orlińskiej to poruszająca opowieść o czasach PRL-u, która otrzymała wyróżnienie w konkursie Książka Roku IBBY 2017.
Wyobraź sobie, że żyjesz w ponurym świecie, bez komórki, tabletu, komputera. Przed sklepami wiją się kolejki, choć na półkach brakuje towarów. W telewizji są tylko dwa programy, a z obu sączą się te same kłamstwa.
Katarzyna nie zna innego świata. Życie wydaje jej się szare jak papier toaletowy zrobiony z makulatury i nudne niczym akademia z okazji rocznicy rewolucji październikowej. Do czasu gdy poznaje dwie dziwaczne starsze panie, a w ich tajemniczym mieszkaniu znajduje pewien niezwykły przedmiot…
Katarzyna to młoda dziewczyna nie różniąca się niczym od innych nastolatek z jej otoczenia. Tak samo jak one chodzi w juniorkach, słucha tranzystorowego radyjka i marzy o parówkach. Życie w jej czasach jest ciężkie i szare, w sklepach brakuje wszystkiego, a najzwyczajniejsze żyletki do golenia to towar luksusowy.
28 gru 2017
Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć
Poznaj niesamowitą faunę świata czarodziejów w bogato ilustrowanym kompendium magicznych stworzeń.
W tej edycji zostało ukazane każde fantastyczne zwierzę oraz zilustrowane przez Olivię Lomenech Gill. Wykonała naprawdę świetną robotę! Każdą stronę zdobi piękny obrazek pokazujący jednego ze stworków. Poprzez to książka staje się bardziej magiczna i możemy zobaczyć, jak wyglądają poszczególne zwierzęta. Autorka książki – J.K. Rowling – dokładnie opisała każde stworzenie. Począwszy od Akromantuli (drapieżnego pająka), a skończywszy na Yeti, który prawdopodobnie jest spokrewniony z trollem. Najbardziej zaciekawiła mnie Chimera. Jest połączeniem aż trzech zwierząt! Niezwykle niebezpieczna i rzadko spotykana w świecie czarodziejów. W tym magicznym leksykonie znajdziemy również:
- Hipogryfa
- Bazyliszka
- Rogogona Węgierskiego
19 gru 2017
„Czerwień rubinu" Kerstin Gier
![]() |
| Źródło |
„Czerwień rubinu” to pierwszy tom trylogii o podróżach w czasie, który wyszedł spod pióra niesamowitej Kerstin Gier, autorki Trylogii Snów „Silver”.
Romantyczna, inteligentna i zabawna historia autorstwa niezrównanej Kerstin Gier. Szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie, przez co niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest wyjątkiem – istnieje całe tajne bractwo kontrolujące te podróże. Gwen szybko odkrywa, że jednym z jego członków jest bardzo przystojny dziewiętnastolatek Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste, gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII wieku...
Jazda kolejką górską to przyjemność, a także pewne nieokreślone uczucie. Kojarzenie go z czymś miłym, z dobrą zabawą jest naturalne, ale z podróżowaniem w czasie? Gwen – główna bohaterka – to przeciętna dziewczyna z nieprzeciętnej rodziny. Jej kuzynka Charlotta to nosicielka genu podroży w czasie, cioteczna babcia Maddy ma różne spełniające się wizje i jest jeszcze ten Pan Bernhard, lokaj, który pojawia się znienacka i mieszka w zakazanej do zwiedzania części domu. Pewnego dnia u Charlotty występują zawroty głowy i Gwen jest pewna, że nadszedł czas, kiedy przeniesie się w czasie. Szybko odprowadza ja do domu i czeka na dalszy rozwój zdarzeń. Jednak nic się nie dzieje.
17 gru 2017
„Żółwie aż do końca" John Green
![]() |
| Źródło |
Żyjemy już w XXI wieku, ale nie oznacza to, że ludzkość pozbyła się problemów, które kiedyś ją dręczyły. Współcześni nastolatkowie mają dostęp do komputera, Internetu, modnych ubrań czy kosmetyków, o czym wcześniejsze pokolenia mogły tylko pomarzyć. Lecz to nie sprawia, że ich życie psychiczne i emocjonalne jest łatwiejsze. Często muszą zmierzać się nie tylko z takimi problemami jak: niepowodzenie w szkole, niska samoocena, czy trudności w porozumiewaniu się z innymi, ale również z chorobami psychicznymi. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich młodych ludzi, ale jak podają statystyki ich liczba wynosi już 4 miliony! Ta kwestia ciągle wydaje się być tematem tabu, jednak John Green nie boi się go poruszać. Ukazuje w swojej książce obraz życia osoby cierpiącej na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Autor, również zmagający się z tą chorobą, bardzo umiejętnie udowadnia nam, że takie osoby starają się prowadzić normalne życie, jednak bardzo przeszkadzają im w tym ich destrukcyjne myśli.
5 gru 2017
Rzeczywistość marzeń
Ukazały się na rynku wydawniczym już dwa tomy powieści dla młodzieży Małgorzaty Wardy. Pierwsza część nosi tytuł ,,5 sekund do Io”, a druga ,,5 sekund do Io. Rebeliantka”.
Mika Landowska – siedemnastoletnia licealistka - jest świadkiem strzelaniny w swojej szkole. Na jej oczach ginie bibliotekarka. Policja domyśla się, że przyczyną tragedii może być bardzo popularna wśród młodzieży gra komputerowa. Tylko Mika jest na tyle kompetentna by wejść do gry i spróbować rozwikłać zagadkową sprawę. Dziewczyna nie waha się ani chwili. Rzeczywistość jednak ją przerasta. Gra jest fascynująca, wirtualny świat daje jej wszystko to, czego nie ma ,,w realu”, ale i budzi grozę, bo uczestnicy gry nie tylko poruszają się dzięki avatarom w cyfrowych światach, ale odczuwają wszelkie doznania zmysłowe, w tym ból. To przeraża. W grze można przeżyć własną śmierć. Czy ludzki mózg sobie z tym poradzi? Czy rzeczywistość gry nie zmieni psychiki jej uczestnika?
11 lis 2017
Przeczytaj pierwszy rozdział najnowszej książki Johna Greena! [PRZEDPREMIEROWO]
John Green, autor powieści „Gwiazd naszych wina”, tym razem opowiada historię nastoletniej Azy Holmes, która zmaga się z chorobą psychiczną. Pisarz po raz kolejny w swoim niepodrabialnym, bezkompromisowym, dowcipnym stylu opowiada o sprawach najważniejszych nie tylko młodych ludzi.
„Żółwie aż do końca” to długo wyczekiwana przez fanów pisarza, błyskotliwa, a zarazem bardzo osobista powieść z przesłaniem, podkreślająca wagę miłości, wiernej przyjaźni i niepoddawania się przeciwnościom losu.
Wraz z Wydawnictwem Bukowy Las prezentujemy wszystkim czytelnikom Młodocianych recenzentów pierwszy rozdział najnowszej książki Johna Greena, której premiera odbędzie 22 listopada br.
„Żółwie aż do końca” to długo wyczekiwana przez fanów pisarza, błyskotliwa, a zarazem bardzo osobista powieść z przesłaniem, podkreślająca wagę miłości, wiernej przyjaźni i niepoddawania się przeciwnościom losu.
Wraz z Wydawnictwem Bukowy Las prezentujemy wszystkim czytelnikom Młodocianych recenzentów pierwszy rozdział najnowszej książki Johna Greena, której premiera odbędzie 22 listopada br.
11 sie 2017
„Mały Książę” w gwarze wielkopolskiej
Antoine de Saint-Exupéry „Książę Szaranek”, Media Rodzina, Poznań 2016, przeł. Juliusz Kubel
„To co jezd nojwożniejsze, jezd do ócz nie do zobaczynio”. Brzmi znajomo? Ależ tak – to najbardziej znany cytat z „Małego Księcia” przetłumaczony na... gwarę wielkopolską. Niełatwego zadania przełożenia słynnej książki na gwarę podjął się mistrz poznańskiej mowy, pisarz i publicysta Juliusz Kubel. „Książę Szaranek” z pewnością rozbawi wszystkich starszych i młodszych wielbicieli „Małego Księcia”; w przekładzie nie stracił jednak nic z filozoficznego charakteru oryginału. Dla tych, którzy nie najlepiej radzą sobie z gwarą, autor przygotował specjalny słowniczek, a całość książki przeczytał na dołączonym audiobooku.
Ta powiastka filozoficzna Antoine'a de Sain-Exupéry'ego jest tak obecna w kulturze współczesnej Europy, że naprawdę trudno byłoby odnaleźć osobę, która nigdy nie słyszała o postaci Małego Księcia zamieszkującego swoją planetę. Przełożenie polskiego tłumaczenia na gwarę wielkopolską jest pomysłem bardzo ciekawym nie tylko dla użytkowników tej odmiany języka (choć to zapewne im przyniesie największą radość), bo zafrapowanych taką lekturą jest wielu. I niech nie martwią się ci, którzy z gwarą wielkopolską nie maja do czynienia na co dzień, przez co sprawia im ona pewną trudność – Juliusz Kubel zawarł na końcu „Księcia Szaranka" słowniczek znacznie ułatwiający zrozumienie oryginalnie brzmiącej treści. Czytanie samemu sprawia wielką przyjemność, ale jeszcze wspanialej jest odświeżyć sobie tę historię z głosem Kubela. Audiobook dołączony jest do każdego egzemplarza.
11 lip 2017
Spójrz mi w oczy
Sophie Kinsella „Spójrz mi w oczy, Audrey”, wyd. Media Rodzina, Poznań 2016
14-letnia Audrey cierpi na zaburzenia lękowe. Nie uczęszcza do szkoły, nie wychodzi z domu, na jej twarzy zawsze widnieją czarne okulary przeciwsłoneczne. Nieważne, czy pada deszcz, czy jest ciemno – nie zdejmuje ich, gdyż nie chce utrzymywać kontaktu wzrokowego z innymi ludźmi. Terapia niewiele jej daje, dopóki nie pojawia się Linus – kolega jej starszego brata. Za pomocą zabawnych liścików i uśmiechów zaczyna wybawiać dziewczynę powoli do normalnego życia, jakie prowadziła przed chorobą. Zaczęło się od Starbucksa, jak widać niezły początek. Czy prawdziwa przyjaźń Linusa może zwalczyć strachy Audrey?
Czy myślicie, że Audrey nie chodziła wcześniej do szkoły, nie spotykała się ze znajomymi? Otóż mylicie się. Audrey była dziewczyną pełną życia, wzorową uczennicą z wieloma pomysłami w głowie, posiadała jedyną, prawdziwą przyjaciółkę. Lecz pewne wydarzenia w szkole odmieniły jej dalsze nastawienie do życia. Boi się ludzi, nie jest w stanie wyjść z domu, od rana nosi swoje okulary. Dziewczyna poinformowała nas o tym, iż była w szpitalu i zdiagnozowano u niej depresję. Uczęszcza do psychoterapeutki. Pewnego dnia Audrey dostała zadanie domowe polegające na nakręceniu filmu, przeprowadzenie wywiadu z drugą osobą. Dla dziewczyny było to niewykonalne.
20 maj 2017
Przygoda we Fromborku?
Zbigniew Nienacki „Pan Samochodzik i zagadki Fromborka”, wyd. Literatura, Łódź 2017
Powieść przedstawia historię pana Tomasza – tytułowego Pana Samochodzika – który zaraz po powrocie z wakacji bierze się za sprawę… starych monet, a nie, jak wcześniej myślał, zagadek Fromborka, o których było tak głośno w prasie. Nad tą aferą czuwał już magister Pietruszka. Niemalże w jednej chwili parę numizmatów zostało wystawionych na sprzedaż. Nie były to jednak zwykłe monety, a szczególne okazy. Według danych do tej chwili zachowały się w jednym egzemplarzu. Po pewnym czasie Pan Tomasz znajduje powiązanie monet z zagadkami Fromborka.
Mimo ciekawej idei, książka niezbyt przypadła mi do gustu. W „Panu Samochodzik i zagadkach Fromborka” niewiele się dzieje, a akcja, w moim odczuciu, jest sprowadzona do minimum. Autor po prostu przynudza. Ponadto opisywana historia jest bardzo naiwna, z pewnością kierowana do czytelników młodszych, co trochę zaskakuje, bo w pozostałych tomach cyklu Nienacki pisze raczej do odbiorców starszych. W tej pozycji nadto rozwlekle tłumaczy pewne rzeczy, co może być irytujące. Stosunek do powieści miałbym ambiwalentny, bo „Pan Samochodzik i zagadki Fromborka intrygują sprawą kryminalną i samym miejscem akcji, gdzie przez lata pracował Mikołaj Kopernik, wad jednak dostrzegam zdecydowanie więcej.
3 maj 2017
Vive diu vitmaque tuam perpende...
Zbigniew Nienacki Pan Samochodzik i Uroczysko, Literatura, Łódź 2017
Trzymacie w dłoniach książkę, która powstała, gdy serii o Panu Samochodziku nie było jeszcze w najśmielszych planach Nienackiego. Jednak już w tym debiutanckim tomie Pan Samochodzik zachwyca czytelnika niezwykłą umiejętnością dedukcji, wiedzą historyczną i wrażliwością na kobiece wdzięki. Wraz z grupą archeologów próbuje odkopać skarb w prastarym kurhanie, w czym uparcie przeszkadza im diabeł Kuwasa. Pan Samochodzik podąża jego śladem, odkrywając przy okazji straszną tajemnicę podziemi dwunastowiecznej romańskiej kolegiaty. Wpada też na trop pewnego sprytnego mordercy…
Pan Tomasz z tej książki to postać jeszcze trochę odległa pod wieloma względami od głównego bohatera najsłynniejszego cyklu powieści Zbigniewa Nienackiego. Tutaj pracuje on jako redaktor pewnej gazety, niezbyt dobrze włada łaciną i co najważniejsze, nie posiada swojego wehikułu z silnikiem Ferrari 410 SuperAmerica, zresztą z rolą kierowcy dopiero się poznaje, za kierownicą nie czuje się najpewniej. To główne różnice najbardziej rzucające się w oczy czytelnikowi, który świat Nienackiego zna od podszewki. Ale zanim powieść ocenię, przybliżę nieco jej historię.
„Uroczysko" to debiut Nienackiego, książka, która powstawała, gdy serii przygód Pana Samochodzika nie było jeszcze w najśmielszych planach i dopiero przez Wydawnictwo Warmia została do tejże serii włączona. Potem zaś było przez jakiś czas pierwszą przygodą Tomasza. Ostatecznie książki „Uroczysko" (znane też jako „Pan Samochodzik i święty relikwiarz"), „Skarb Atanaryka" (w późniejszych wydaniach „Pan Samochodzik i skarb Atanaryka") i „Pozwolenie na przywóz lwa" (znane później pod tytułem „Pierwsza przygoda Pana Samochodzika) stanowiły prequel do dwunastotomowej serii o przygodach Pana Samochodzika. Recenzowana książka została wydana po raz pierwszy w 1957 roku, więc dzisiaj liczy sobie... sześćdziesiąt lat. Pomimo swojego wieku wciąż jest łatwa w odbiorze, wzbudza emocje i jest uwielbiana przez wszystkie pokolenia czytelników.
15 mar 2017
Wrocławska panna Marple?
Kolejna książka Nadii Szagdaj „Nowe śledztwa Klary Schultz. Tajemnica Nathaniela” to ciekawa propozycja zawierająca się w nurcie tzw. „literatury kobiecej”. Wartka akcja przeniesiona do niemieckiego jeszcze Wrocławia, w którym zimą 1913 roku dochodzi do serii tajemniczych morderstw może rozbudzić imaginację. Tytułowa bohaterka – Klara Schultz – jest niemal typową damą tamtej epoki. Żyje więcej niż dostatnio dzięki pracy dobrze sytuowanego męża – lekarza. Jest matką dwójki dzieci, która leczy depresję po traumatycznym przeżyciu z przeszłości. Będąc córką policjanta, sama odkrywa w sobie powołanie detektywistyczne i pomaga szefowi policji w śledztwie.
Powieść obfituje w galerię tzw. „silnych kobiet”. Pani Nadia Szagdaj w sposób niezwykle sugestywny przedstawia w swoim dziele główną bohaterkę, która nie boi się opinii publicznej i hobbystycznie wykonuje „męski” wówczas zawód detektywa. Jej przyjaciółka – Inga – śpiewaczka, która za wszelką cenę pragnie prawdziwej miłości, Anna – skrzywdzona w dzieciństwie i pragnąca zemsty femme fatale – to główne bohaterki kryminału. Na ich tle mężczyźni wypadają co najmniej blado i nijako. To kobiety przejmują inicjatywę i to za ich sprawą losy bohaterów toczą się w wybranym przez nie kierunku.
28 lut 2017
Czas goni, nadciąga ciemność...
„Pal przekleństwa" i „Grim" z cyklu „Pax" Åsa Larsson i Ingela Korsell, Media Rodzina, Poznań 2015
Niedawno do recenzji otrzymałem te dwie powieści i od początku wiedziałem, że się nie rozczaruję. Nie spodziewałem się jednak, że ich lektura obfitować będzie w tyle rozrywki oraz emocji. Cieszę się, że to dopiero początek, bowiem w skład całej serii wchodzi aż dziesięć tomów. Jakiś czas temu cykl ten podbił serca szwedzkich czytelników, teraz przyszedł czas na czytelników z Polski. Uwierzcie mi na słowo, jest się czym zachwycać.
Autorami książki są: Åsa Larsson i Ingela Korsell oraz rysownik Henrik Jansson. Larsson słynie na świecie ze swoich mrocznych powieści kryminalnych, dzięki czemu zyskała sobie miano „szwedzkiej królowej kryminału". Z wykształcenia prawniczka, ale porzuciła zawód dla swojej największej pasji. Druga z autorek dopiero zaczyna swoją przygodę z pisarstwem, na co dzień uczy w gimnazjum. Akcja powieści osadzona jest w Mariefred — miejscowości, w której pracują i mieszkają pisarki.
30 sty 2017
Postawić albo nie postawić? Oto jest pytanie
„Czy tutaj należy postawić przecinek?” – to chyba najstarsze pytanie świata, które ciągle nie straciło na aktualności. Wielu twierdzi, że stawianie przecinków jest bardzo trudne, a nawet niemożliwe do opanowania. Postawienie małej kreseczki w moim mniemaniu wcale nie jest trudne, ot jedno machnięcie długopisem, tylko jeden klawisz na klawiaturze. Wiedza o rozdzieleniu wypowiedzenia przecinkiem nie jest zarezerwowana wyłącznie dla nielicznych. Wystarczy trochę ruszyć głową i przede wszystkim chcieć poznać pewne mechanizmy.
Ma taki szesnaście lat i będzie się wymądrzał na temat przecinków, śmieszny jakiś – pomyślą sobie niektórzy, choć nieładnie to jednak całkiem naturalnie. Jednak kluczem do zdobycia wiedzy na temat stawiania przecinków jest obcowanie z tekstem w różnej postaci. Zatem nie liczy się wiek, a liczba przeczytanych książek. I poprawianych na kolanie wypracowań kolegów też. Bowiem trzeba wiedzieć, że każdy kontakt z poprawnie zredagowanym tekstem zmusza umysł do odkrywania pewnych schematów, a poprzez ich zauważanie po czasie wyciągamy wnioski. Poprawne stawianie przecinków to przede wszystkim fantastyczna zabawa logiczna. Zupełnie jak matematyka.
27 sty 2017
Top 5 książek fantasy na ferie i nie tylko
Miejsce 5
„Nawałnica Mieczy”
George R. R. Martin i jego dzieło uplasowali się na piątym miejscu, ze względu na samą historię. Nie jest to najgorsza książka z siedmioczęściowej sagi „Pieśń Lodu i Ognia amerykańskiego”, ale i nie najlepsza. Trochę nudny początek, ale można przeżyć. Opowieść niebanalna, bo o osobie o imieniu Chett, który jest strażnikiem na nocnej straży z psem, ale potem walczy z lordem Randyllanem, który jest okropnym władcą dawnej Englii, czyli Anglii.
Moja ocena : 3/6
28 gru 2016
Historia sztuki z pazurem
Susan Herbert „Galeria kotów. Historia sztuki z pazurem”, Media Rodzina, Poznań 2016
Marek Grechuta śpiewał kiedyś tak: „Jakże ubogi byłby świat/ Bez sztuki, źródła wzruszeń/ To najpiękniejszy życia kwiat/ Sztuka kształtuje nam dusze” i jak to często bywa ze zdaniem mistrzów, trudno się nie zgodzić. Współcześnie o sztuce się trochę zapomina, a wielbiciele obrazów to szczególna grupa. Naprzeciw niezainteresowanym malarstwem wychodzi Susan Herbert ze swoim albumem i kreatywnym podejściem do dzieł sztuki. Tam gdzie zwykliśmy oglądać mocno zakorzenione w kulturze postacie, autorka umieszcza... koty. I powstaje wspaniały album, historia sztuki z pazurem.
![]() |
| Czy poznajecie ten obraz? |
Susan Herbert nie ogranicza się wyłącznie do dzieł sztuki, bowiem w drugiej części odbiorca ma okazję przyjrzeć się kultowym produkcjom filmowym, z tą tylko różnicą, że w głównych rolach obsadzone są koty. I tutaj zachwyca gra światła i cienia oraz wierność oryginałom. Na pierwszy rzut oka można rozpoznać, o jakim filmie mowa. Chcecie zobaczyć, jak wyglądają koty grające jako Marilyn Monroe w „Mężczyźni wolą blondynki” czy Nosferatu z filmu Murnaua? Sięgnijcie po ten album. Naprawdę trudnym zadaniem jest połączenie i zachowanie proporcji kota, mającego kształt człowieka. Zdarzały się ilustracje, na których te proporcje zostały zachwiane, ale to mankament w świetle wielu fascynujących obrazów. Herbert jest artystką odważną, kreatywną, a przede wszystkim utalentowaną.
7 gru 2016
Kłótnie między regałami #1
Ileż to razy po przeczytaniu targającej Twoimi emocjami lektury nie miałeś się do kogo odezwać i musiałeś dusić w sobie wszystkie te wrażenia związane z książką? Domyślamy się. Radek i Dominika – czyli my, autorzy wpisu – takiego problemu nigdy nie mieliśmy. Gorzej gdy nasze zdania diametralnie się różnią. Wówczas w ruch idą ostre słowa i cięższe rzeczy. A wszystkie kłótnie toczą się między regałami. Dzisiaj będziemy rozmawiać o trylogii Ransoma Riggsa, w której skład wchodzą następujące tytuły: Osobliwy dom pani Peregrine, Miasto cieni i Biblioteka dusz. Dla rozróżnienia naszych stanowisk, Radek wypowiada się pogrubionym pismem, Dominika zwykłą czcionką.
Ransom Riggs uwielbia opowiadać historie. Czasami używa do tego słów, czasami zdjęć, a innym razem obu tych środków. Pisać zaczął we wczesnej młodości, do czego używał starej, często zacinającej się maszyny do pisania. Fotografię pokochał pewnego Bożego Narodzenia, gdy otrzymał swój pierwszy aparat. Podróżuje do miejsc, które trudno znaleźć na mapie, gdzie lubi nurkować. Osobliwy dom pani Peregrine przez ponad rok gościł na liście bestsellerów dla dzieci magazynu The New York Times i doczekał się adaptacji filmowej w bieżącym roku.
Nasza przygoda ze światem Jacoba zaczęła się chyba w tamtym roku, gdy wpadł mi w ręce „Osobliwy dom pani Peregrine". Pamiętam, że nie kryliśmy zachwytu nad bohaterami, światem przedstawionym i wieloma innymi elementami, które składają się na sukces, jak już możemy stwierdzić, całej trylogii. Ale zanim przeczytaliśmy dwa kolejne tomy, obejrzeliśmy adaptację wcześniej wspomnianej książki. Ekran jednak znacznie ogranicza pole dla wyobraźni i odbiega momentami od dzieła Riggsa, czyż nie?
Nasza przygoda ze światem Jacoba zaczęła się chyba w tamtym roku, gdy wpadł mi w ręce „Osobliwy dom pani Peregrine". Pamiętam, że nie kryliśmy zachwytu nad bohaterami, światem przedstawionym i wieloma innymi elementami, które składają się na sukces, jak już możemy stwierdzić, całej trylogii. Ale zanim przeczytaliśmy dwa kolejne tomy, obejrzeliśmy adaptację wcześniej wspomnianej książki. Ekran jednak znacznie ogranicza pole dla wyobraźni i odbiega momentami od dzieła Riggsa, czyż nie?
29 lis 2016
Królestwo jakich wiele
Katarzyna Wasilkowska ,,Królestwo jakich wiele” Literatura, Łódź 2016
Poznajcie miłościwego króla i jego królewską rodzinę: królową Babkę i jej mopsa Pusię, jego żonę zwaną ,,miłościwa pani”, no i cudowną jakże mądrą córeczkę Tuberozę. Żyją sobie w królestwie, jakich wiele w jakim żyjesz i Ty drogi czytelniku. Domyślasz się jakie to królestwo? Tak! To królestwo często zwane rodziną.
Książka Królestwo jakich wiele jest wyjątkowa. W każdej rodzinie jest inaczej. Są upadki, problemy, złości oraz radość, ale przede wszystkim miłość i mocne strony familii.. Tutaj, w powieści, bohaterzy wiedzą jak rozwiązać każdy problem. Miłościwy król i miłościwa pani poradzili sobie nawet z kaprysem Tuberozy, wówcza gdy nie zachowywała się, jak na królewnę przystało! Według królowej Babki cała ta farsa była niedorzeczna. Jednak rodzice szybko sobie poradzili z całym zamieszaniem. Nie chcę wam zdradzić niczego więcej, ponieważ chcę, abyście poczuli to co ja, gdy czytałam tę książkę. A niebywałymi zaletami powieści jest to, że dowiecie się:
28 lis 2016
Kot Karima i obrazki
Liliana Bardijewska „Kot Karima i obrazki", Literatura, Łódź 2016
Ostatnio bardzo wiele słyszy się o Bliskim Wschodzie, o toczących się tam wojnach oraz ludziach, którzy muszą uciekać z własnych domów. O tym między innymi opowiada niezwykła książka Liliany Bardijewskiej pod tytułem Kot Karima i obrazki. Arcyciekawa, krótka i czasami śmieszna lektura jest idealna na zimowe wieczory.
W każdym z siedmiu rozdziałów pojawia się jeden obrazek, co nadaje książce świetny, niepowtarzalny klimat. A właściwie o czym ona opowiada? To bardzo proste do określenia: o perypetiach kota Bissa, jego właściciela – Karima – oraz losach kilku innych postaci. Główny bohater potrafi malować piękne obrazki i każdy z nich pokazuje swoim kolegom czy też nauczycielom. Nie raz, nie dwa Biss ratował obrazki przed całkowitym zniszczeniem na przykład przez psy i inne wrogie okoliczności.
Wszystkie ilustracje Karima kryją za sobą różne historie z jego życia. Te opowieści Biss snuje swoim przyjaciołom z wielkim rozrzewnieniem, bo choć w Europie jest bezpieczny, tęskni za swoją ojczyzną. Opowiadania te są w lekturze wyróżnione pogrubionym drukiem i przedstawiają losy Karima oraz całej jego familii po opuszczeniu Syrii. Bardzo rzeczowe, krótkie i poważne wprawiają w zadumę tych, którym kot je opowiada. Do tego grona należy zaliczyć również czytelnika.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















