Liliana Bardijewska „Kot Karima i obrazki", Literatura, Łódź 2016
Ostatnio bardzo wiele słyszy się o Bliskim Wschodzie, o toczących się tam wojnach oraz ludziach, którzy muszą uciekać z własnych domów. O tym między innymi opowiada niezwykła książka Liliany Bardijewskiej pod tytułem Kot Karima i obrazki. Arcyciekawa, krótka i czasami śmieszna lektura jest idealna na zimowe wieczory.
W każdym z siedmiu rozdziałów pojawia się jeden obrazek, co nadaje książce świetny, niepowtarzalny klimat. A właściwie o czym ona opowiada? To bardzo proste do określenia: o perypetiach kota Bissa, jego właściciela – Karima – oraz losach kilku innych postaci. Główny bohater potrafi malować piękne obrazki i każdy z nich pokazuje swoim kolegom czy też nauczycielom. Nie raz, nie dwa Biss ratował obrazki przed całkowitym zniszczeniem na przykład przez psy i inne wrogie okoliczności.
Wszystkie ilustracje Karima kryją za sobą różne historie z jego życia. Te opowieści Biss snuje swoim przyjaciołom z wielkim rozrzewnieniem, bo choć w Europie jest bezpieczny, tęskni za swoją ojczyzną. Opowiadania te są w lekturze wyróżnione pogrubionym drukiem i przedstawiają losy Karima oraz całej jego familii po opuszczeniu Syrii. Bardzo rzeczowe, krótkie i poważne wprawiają w zadumę tych, którym kot je opowiada. Do tego grona należy zaliczyć również czytelnika.
